Dzielnicowy Dom Kultury „Węglin”,  ul. Judyma 2a,  20-716 Lublin    /    telefon: (81) 466 59 10    /    fax: (81) 466 59 11   /   e-mail: info@ddkweglin.pl

DDK Węglin
DDK Czuby Południowe
Kwiecień 2014
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930EC

William Wyler „Ben Hur”

24/04/2014, godz. 18:00    

CYKL EDUKACYJNY AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH, NAJWIĘKSZY Z WIELKICH – William Wyler – Autorskie kino wielu gatunków

Piętnasty tytuł, który proponujemy to:

Ben Hur (1959) 3h 32min

reż.: William Wyler
scen. wg powieści generała Lew Wallace’a: Karl Tumberg i Gore Vidal
obsada: Charlton Heston (Judah Ben-Hur), Jack Hawkins (Quintus Arrius), Haya Harareet (Esther), Stephen Boyd (Messala) i inni.

wstęp wolny!

Po wojnie secesyjnej jeden z generałów Konfederacji napisał książkę, która w zawoalowany sposób mówiła o chrześcijańskim nakazie miłości i pokoju. Kiedy żydowski książę, zdradzony i zesłany na galery przez rzymskiego przyjaciela, powraca do ojczyzny, myśli, że czyni to tylko ze względu na sprawiedliwość i zemstę… Tłem tej pacyfistycznej opowieści jest historyczna biografia Mesjasza. Książka cieszyła się tak wielkim uznaniem, że już w czasach kina niemego była dwukrotnie ekranizowana. W latach pięćdziesiątych remakiem filmu zainteresował się Sam Zimbalist, producent Quo vadis (1951). Ponieważ młodziutki Wyler w 1925 r. był asystentem reżysera Ben Hura przy scenie wyścigu rydwanów, Zimbalist zaproponował mu realizację nowej wersji filmu. Wyler początkowo nie chciał przyjąć oferty, argumentując swą odmowę tym, że jest to film dla Cecila De Mille’a, zaznaczał, że nie umie kręcić epickich gigantów historycznych. Zimbalist odpowiedział, ze potrzebuje „Wyler touch”, czyli wyrafinowanych i intymnych analiz ludzkiej psychologii, a widowisko ma być tylko jedną dziesiątą filmu. Reżyser zgodził się ostatecznie na propozycję producenta także dlatego, że dostał najwyższe w dotychczasowych dziejach Hollywoodu honorarium i spory procent od zysków. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Film zarobił 76 milionów dolarów. Otrzymał 12 nominacji w najważniejszych oskarowych kategoriach i zdobył 11 statuetek. Co więcej, film nie tylko uratował chylące się ku upadkowi finansowemu studio MGM, ale zrewolucjonizował podejście producentów do realizacji wysokobudżetowych produkcji. Ten sukces nie może przyćmić nam świadomości, iż film ten zamyka długą drogę pacyfistycznej refleksji Reżysera, jest jej majestatycznym ukoronowaniem. Krytyka zwracała
uwagę, że Wyler dopowiedział w Ben Hurze wszystko to, co było niedomówieniem i kompromisem w Białym kanionie. Nie można nie zauważyć, że cytuje w tym filmie także Najlepsze lata naszego życia oraz kontynuuje z pasją antywojenną retorykę Przyjacielskiej perswazji. Paradoksalnie wszyscy pamiętamy z tego obrazu efektownie brutalną scenę rywalizacji ścigających się rydwanów…

Opis Cyklu „NAJWIĘKSZY Z WIELKICH – William Wyler – CYKL MONOGRAFICZNY Autorskie kino wielu gatunków.”

„W naszym cyklu dwa lata już trwają szczegółowe peregrynacje po bogatym i meandrycznym świecie klasycznego kina. Spróbujmy więc zmierzać do uogólnień i próby syntezy. Stąd nasza nowa propozycja monografii jednego tylko artysty, która byłaby równocześnie opowieścią o kinie w ogóle. Czy jednak możliwe jest opowiedzenie Hollywoodu poprzez biografię i filmową twórczość tylko jednego reżysera? W zasadzie wydaje się to nonsensowne – bo skąd w tak niejednorodnym medium jak kino jeden człowiek mógłby objąć i udźwignąć całą tą różnorodność. Ale jest w historii kina jeden wyjątek, twórca arcydzielny, genialny, wizjonerski, którego jednak dorobku nie pamiętamy już tak dobrze. Twórca, który po dziś dzień pozostaje autorem najliczniej uhonorowanym przez Akademię Filmową. Twórca, który opowiadał swoim kinem fascynujące historie, ale może bardziej opowiadał nim specyfikę kina, zastanawiał się nad osobnością filmowej sztuki. Twórca, który jest rzadkim w USA przykładem totalnie autorskiego kina, a paradoksalnie przynależał jeszcze do epoki kina gatunków, realizując w swej długiej karierze niemal każdą gatunkową odmianę filmu. Twórca, który przy tej genologicznej różnorodności jest formalnie bardzo unikalny i rozpoznawalny w swej niepowtarzalnej wizualnej estetyce. To o nim Stanley Kubrick powtarzał, że nauczył go wszystkiego o kinie. Mamy prawdziwą przyjemność zaprosić państwa na spotkanie z NAJWIĘKSZYM Z WIELKICH, z Williamem Wylerem. Poznajmy jego największe dokonania.”

Rafał Szczerbakiewicz, kurator cyklu