Dzielnicowy Dom Kultury „Węglin”,  ul. Judyma 2a,  20-716 Lublin    /    telefon: (81) 466 59 10    /    fax: (81) 466 59 11   /   e-mail: info@ddkweglin.pl

DDK Węglin
DDK Czuby Południowe
Listopad 2014
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

„Powiew luksusu” Delbert Mann

06/11/2014, godz. 19:00    

Akademia Filmowa, Powiew luksusu,06.11.14-banner kwadratowyCYKL EDUKACYJNY AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH – WE DWOJE

Powiew luksusu (That Touch of Mink, USA, 1962) 99 min

reżyseria: Delbert Mann

scenariusz wg opowieści Stanleya Shapiro: Nate Monaster

obsada: Cary Grant (Philip Shayne), Doris Day (Cathy Timberlake), Gig Young (Roger), Audrey Meadows (Connie Emerson), Alan Hewitt (Doctor Gruber) i inni.

wstęp wolny!

 

Tym razem DUET na ekranie był interpretatorskim nie lada wyzwaniem, bo zagrali ze sobą uznani aktorzy, którzy stanowili symbol dystansu do stereotypowych ról męskich i drugi taki symbol dystansu – do stereotypowych kobiecych ról w życiu. Doris Day nigdy nie chciała i nie była sexbombą. W pewnym sensie była jedną z pierwszych antygwiazd, które budowały swój wizerunek na cechach charakterystycznych. Jej cechami zawsze był u szczytu filmowej kariery w latach 50. kompleks cech przeciętnej dziewczyny. Cary Grant od lat 30. był zarazem amantem z nienagannymi manierami i brytyjskim akcentem, ale zarazem człowiekiem kpiącym sobie z narzuconych zasad i z siebie jako ich ofiary. W 1962 Doris była już dojrzałą kobietą, a Cary jeszcze bardziej dojrzałym mężczyzną. Jakaś ważna część ich filmowego wizerunku w szybkim tempie się dezaktualizowała. Co więcej zmieniało się kino i pewna niepisana umowa klasycznego Hollywoodu, że życie na ekranie to w pewnym sensie jednak bajka. Początek lat 60. domagał się w swej rodzącej polityczności, by w filmach zadawać pytania o emancypację, rolę płci w społeczeństwie. Stąd też Doris nie jest tutaj z zawodu żoną i gospodynią domową. Jest samotną, niezbyt szczęśliwą i narażoną, przez drapieżną nowoczesność dojrzałego kapitalizmu, na łatwe wykorzystanie dziewczyną drugiej już młodości. Cary jest natomiast podstarzałym księciem, który z bajki przeniósł się na szczyt korporacyjnej piramidy i przemienił się tam w zimnego cynika. Brzmi to w sumie groźnie, ale w spięciu dwóch tak różnych temperamentów/talentów tworzy niezapomniany duet komediowy. Wyjątkowo śmieszny duet, choć w śmiechu tym wiele goryczy. Ich najbliżsi przyjaciele (Young i Meadows) są specyficznym drugim duetem filmu, przenikliwie ironicznymi świadkami zagrożeń nowych czasów. W iskrzącym humorem, komediowym maratonie filmu dzielnie sekundują na swych pozycjach ról drugoplanowych wielkim gwiazdom komedii. Jedna z najlepszych obyczajowych komedii lat 60. bo zarazem (co rzadkie) mądra i śmieszna.

 

AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH – WE DWOJE

Nowa edycja Akademii po roku spotkań z Williamem Wylerem byłaby niewypałem gdybyśmy myśleli o możliwości zdyskontowania naszego poprzedniego cyklu równie spójną propozycją monograficznego przeglądu filmów. To niemożliwe! Musimy się w tej kwestii zrelaksować, przypomnieć sobie rozrywkowy charakter kina. Stąd proponujemy w zbliżającym się roku cykl, który nie ogranicza się w swej koncepcji względami artystycznymi czy badawczymi. Nowa edycja jest szerokim otwarciem na przyjemność kina. Oglądanie filmów jest zawsze ekranową realizacją fantazji, które są ściśle związane ze światem ludzkich pragnień. Specyficzną własnością filmu jest – bezdyskusyjnie – jego prymarna pozaartystyczna cecha: zmysłowość. Filmy nie są ani lepsze – ani gorsze. Filmy albo się „oglądają”, bo wizualizują nasze zmysłowe pragnienia, albo po prostu „nie oglądają”, jeśli nie liczą się z psychologią widza w kinowej sali. Pragnienie jest niezbędnym elementem naszej biologii i psychiki. Stąd kategorią, jaka próbuje porządkować tegoroczny cykl jest pomysł DUETÓW filmowych, podsunięty nam przez Państwa jeszcze w ubiegłej edycji.
Planowaliśmy początkowo szerokie rozumienie dualizmu kina, relacje przejawiające się nie tylko między aktorami, ale także np. reżyserem i aktorem. Próby skonstruowania programu udowodniły, że zbyt szeroka formuła rozmywa centralny problem relacji pomiędzy dwiema osobami na ekranie. Relacje płci są motorem możliwości realizacji ludzkich pragnień. Postanowiliśmy więc pozostać przy duetach najbardziej klasycznych z możliwych, męsko-damskich starciach zniekształcanych Vouyerystycznym spojrzeniem filmowej kamery bez względu na reżysera i gatunek filmowy. Kurator cyklu musi się przyznać, że postawił tym razem nie tylko na klasyczne kino (to jest raczej oczywiste), ale także na swoje osobiste, bardzo subiektywne spojrzenie na wartość filmowych duetów. Stąd też pomiędzy „iskrzącymi”, uznanymi za arcydzielne romansami ekranu (np. „Gilda”, „Tramwaj zwany pożądaniem”, „Skłóceni z życiem”) pojawiają się w programie duety niezbyt oczywiste i aktorzy nie kojarzeni z jakimiś charyzmatycznymi, ekranowymi pojedynkami (np. Jean Arthur, Michael Redgrave czy Lee Remick). Zgódźmy się, że to właśnie są zapomniane arcydzieła, pogubione klejnoty sztuki aktorskiej, które koniecznie chcemy Państwu albo przypomnieć, albo zupełnie od nowa przywrócić łaskawej pamięci.