Dzielnicowy Dom Kultury „Węglin”,  ul. Judyma 2a,  20-716 Lublin    /    telefon: (81) 466 59 10    /    fax: (81) 466 59 11   /   e-mail: info@ddkweglin.pl

DDK Węglin
DDK Czuby Południowe
Grudzień 2021
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031EC

Dr. Kildare’s Wedding Day

Reż. Harold S. Bucquet

Obsada: Lew Ayres (dr James Kildare), Lionel Barrymore (dr Leonard Gillespie), Laraine Day (Mary Larmont), Red Skelton (Vernon Briggs) i inni.

 

W naszym polskim ekranowym doświadczeniu „Doktor Kildare” był wielkim hitem telewizyjnym, serialem medycznym realizowanym w latach 1961-1966, który dzięki charyzmatycznej roli Richarda Chamberlaine’a rozsławił postać doktora na małych ekranach. Polki kochały się w przystojnym doktorze i z zapartym tchem śledziły jego perypetie szpitalne. Serial był arcywzorcem licznych późniejszych medycznych dramatów szpitalnych. W Polsce nie zdajemy sobie sprawy, że telewizyjna produkcję poprzedzała seria znana z klasycznego hollywoodzkiego kina. Popularna seria filmów MGM opowiadająca o relacji dr Kildare i dr Gillespie (wątek ten konstruował też późniejszy serial) trwała od 1937 do 1946 roku i opowiadała o personelu medycznym mitycznego w popkulturze amaerykańskiej „Blair General Hospital” w Nowym Jorku. Pierwotnie to Lew Ayres zagrał młodego idealistę Jamesa Kildare’a, który stał się protegowanym wybrańcem kaleki w wózku inwalidzkim dr Leonarda Gillespiego, granego przez wielkiego aktora tamtych lat Lionela Barrymore’a. Seria Kildare w rzeczywistości została stworzona dla Barrymore’a. Po tym, jak Ayres zrezygnował z roli, nakręcono więcej filmów podczas drugiej wojny światowej z samym już tylko Gillespie i szeregiem młodych lekarzy, których znowu bierze pod swoje skrzydła. (wymieńmy kilka z tych klasycznych filmów jeszcze z samym Kildare: Internes Can’t Take Money (1937), Young Dr. Kildare, (1938), The Secret of Dr. Kildare (1939), Dr. Kildare’s Strange Case (1940)).

Wybraliśmy z tego cyklu późną opowieść „ślubną” – często traktowaną jako najlepszą w klasycznym szeregu filmów. Oto w końcu nadszedł wielki dzień. Doktor Jimmy Kildare po latach znajmości i sympatii poślubia siostrę Mary Lamont, a wszyscy jego przyjaciele w szpitalu przygotowują się do wielkiego dnia. Wszystko idzie pięknie, aż w noc przed ślubem wydarzy się zupełnie nieoczekiwana tragedia… Znowu potrzebna jest pomoc starego dobrego Gillespie. Zawsze nazywano Lionela aktorskim geniuszem i zabawnie jest słyszeć w filmie, jak jego postać nazywa samego siebie geniuszem. Fascynujące jest również odkrycie nieco więcej informacji o życiu osobistym doktora Gillespiego. Opowiada o dziewczynie, którą kiedyś kochał, i o tym, jak ją stracił… brzmi to podobnie do tego, przez co przechodzi w tej części Kildare. Te symetryzmy zawsze określały relację mistrz-uczeń obu lekarzy. Lekki ale mistrzowski film – godny polecenia każdemu widzowi – w każdej epoce i wieku. Usiądźmy wygodnie, zrelaksujmy się i cieszmy jednym z najlepszych filmów, jakie seria zaoferowała.