Dzielnicowy Dom Kultury „Węglin”,  ul. Judyma 2a,  20-716 Lublin    /    telefon: (81) 466 59 10    /    fax: (81) 466 59 11   /   e-mail: info@ddkweglin.pl

DDK Węglin
DDK Czuby Południowe
Luty 2015
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728 

„Miłość jest wspaniała” Henry King, Otto Lang

26/02/2015, godz. 19:00    

Akademia Filmowa,Miłość jest wspaniała,26.02.15-banner kwadratowyCYKL EDUKACYJNY AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH – WE DWOJE

Miłość jest wspaniała (Love Is a Many-Splendored Thing, USA 1955) 102 min.

Reżyseria: Henry King, Otto Lang
Scenariusz: John Patrick na podstawie powieści Han Suyin
Obsada: William Holden, Jennifer Jones, Torin Thatcher i inni

Kurator cyklu – dr hab. Rafał Szczerbakiewicz

wstęp wolny!

„Newsman” Mark Elliott, amerykański korespondent wojenny w Hong Kongu jest z całą pewnością interesującym mężczyzną. Nie układa mu się w życiu osobistym. Znajduje się właśnie w separacji z żoną. Podczas ostatnich dni wojny domowej w Chinach spotyka w Hong Kongu piękną Euro-Azjatkę, córkę mieszanego małżeństwa. Jest to kobieta nowoczesna, dumna ze swych azjatyckich korzeni, ale po europejsku wyemancypowana. Symbolem jej suwerenności jest wolny zawód, który wykonuje. Jest świetnym lekarzem. Ale i jednostką politycznie niebezpieczną w burzliwych, rewolucyjnych czasach – bo wdową po generale chińskich narodowców. Mark od razu zakochuje się w pięknej pani doktor. Jednak gdy zaczynają realizować niemal idealny model romantycznej miłości, ich przyjaciele i jej rodzina w Chinach starają się zablokować multikulturową relację… Ten film waha się niebezpiecznie na granicy kiczu i arcydzieła. Po wielu latach od „Przeminęło z wiatrem” twórcy próbują bowiem zrealizować kolejny wzorcowy melodramat. Podobnie jak wielki „secesyjny” poprzednik i ten obraz bezwzględnie żeruje na emocjach (szczególnie łzach) widzów. Efekt jest bardzo mocny, ale właśnie z powodu ekranowej afektywności ten film albo się zdecydowanie odrzuca, albo się kocha bez pamięci w jego hiper-emocjonalnej stylistyce.
Duet jest tutaj wspaniały. Holden i Jones są nie tylko piękni, ale niezwykle cieleśnie i silnie erotyczni. Jest to w końcu współczesny melodramat poświęcony miłości nowoczesnych. William Holden jest sobą, tzn. ucieleśnieniem męskości Hollywoodu. Piękna żona Selznicka, którą pamiętamy jako Carrie w filmie Wylera, wykorzystuje tutaj, zarazem subtelnie i efektywnie, orientalny rys swojej urody, by zagrać kobietę przełamaną w swej tożsamości pomiędzy Wschód i Zachód. Tej niezwykle intensywnej parze towarzyszy zjawiskowo intensywna muzyka. Chóralnie wykonana, tytułowa piosenka jest jednym z najwiekszych hitów w dziejach Hollywoodu. Co więcej jest to piosenka, która wysokim emocjonalnym diapazonem najlepiej definiuje filmową melodramatyczność w jej rzewności, kiczowatości i patosie. Amerykanie nazywają takie filmy: Guilty Pleasures.

AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH – WE DWOJE

Nowa edycja Akademii po roku spotkań z Williamem Wylerem byłaby niewypałem gdybyśmy myśleli o możliwości zdyskontowania naszego poprzedniego cyklu równie spójną propozycją monograficznego przeglądu filmów. To niemożliwe! Musimy się w tej kwestii zrelaksować, przypomnieć sobie rozrywkowy charakter kina. Stąd proponujemy w zbliżającym się roku cykl, który nie ogranicza się w swej koncepcji względami artystycznymi czy badawczymi. Nowa edycja jest szerokim otwarciem na przyjemność kina. Oglądanie filmów jest zawsze ekranową realizacją fantazji, które są ściśle związane ze światem ludzkich pragnień. Specyficzną własnością filmu jest – bezdyskusyjnie – jego prymarna pozaartystyczna cecha: zmysłowość. Filmy nie są ani lepsze – ani gorsze. Filmy albo się „oglądają”, bo wizualizują nasze zmysłowe pragnienia, albo po prostu „nie oglądają”, jeśli nie liczą się z psychologią widza w kinowej sali. Pragnienie jest niezbędnym elementem naszej biologii i psychiki. Stąd kategorią, jaka próbuje porządkować tegoroczny cykl jest pomysł DUETÓW filmowych, podsunięty nam przez Państwa jeszcze w ubiegłej edycji.
Planowaliśmy początkowo szerokie rozumienie dualizmu kina, relacje przejawiające się nie tylko między aktorami, ale także np. reżyserem i aktorem. Próby skonstruowania programu udowodniły, że zbyt szeroka formuła rozmywa centralny problem relacji pomiędzy dwiema osobami na ekranie. Relacje płci są motorem możliwości realizacji ludzkich pragnień. Postanowiliśmy więc pozostać przy duetach najbardziej klasycznych z możliwych, męsko-damskich starciach zniekształcanych Vouyerystycznym spojrzeniem filmowej kamery bez względu na reżysera i gatunek filmowy. Kurator cyklu musi się przyznać, że postawił tym razem nie tylko na klasyczne kino (to jest raczej oczywiste), ale także na swoje osobiste, bardzo subiektywne spojrzenie na wartość filmowych duetów. Stąd też pomiędzy „iskrzącymi”, uznanymi za arcydzielne romansami ekranu (np. „Gilda”, „Tramwaj zwany pożądaniem”, „Skłóceni z życiem”) pojawiają się w programie duety niezbyt oczywiste i aktorzy nie kojarzeni z jakimiś charyzmatycznymi, ekranowymi pojedynkami (np. Jean Arthur, Michael Redgrave czy Lee Remick). Zgódźmy się, że to właśnie są zapomniane arcydzieła, pogubione klejnoty sztuki aktorskiej, które koniecznie chcemy Państwu albo przypomnieć, albo zupełnie od nowa przywrócić łaskawej pamięci.