Dzielnicowy Dom Kultury „Węglin”,  ul. Judyma 2a,  20-716 Lublin    /    telefon: (81) 466 59 10    /    fax: (81) 466 59 11   /   e-mail: info@ddkweglin.pl

DDK Węglin
DDK Czuby Południowe
Luty 2015
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728 

„Dziwna miłość Marty Ivers” Lewis Milestone

12/02/2015, godz. 19:00    

Akademia Filmowa,Dziwna miłość Marty Ivers,12.02.15-banner kwadratowyCYKL EDUKACYJNY AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH – WE DWOJE

Dziwna miłość Marty Ivers (The Strange Love of Martha Ivers, USA 1946) 115 min

Reżyseria: Lewis Milestone

Scenariusz: Robert Rossen
Obsada: Barbara Stanwyck, Van Heflin, Lizabeth Scott, Kirk Douglas, Judith Anderson

Kurator cyklu – dr hab. Rafał Szczerbakiewicz

wstęp wolny!

W drodze do Kalifornii, bohater wojenny (w głównej, bardzo klimatycznej w typie noir, roli Van Heflin) nagle (jakby mocą siły nieświadomości) trafia w magnetyczną pułapkę swego rodzinnego miasta. I poznaje tutaj niespodzianie piękną dziewczynę (w tej roli Lisabeth Scott), która jest na zwolnieniu warunkowym w wyroku za kradzież. Traktuje to jako dar losu, ale gdy okazuje się, że jest ona oskarżona o naruszenie zwolnienia warunkowego, idzie do tutejszego sędziego (młodzieńcza, nietypowa rola Kirka Douglasa), przyjaciela z dzieciństwa, z prośbą o pomoc. Sędzia nie jest szczęśliwy widząc znajomego sprzed lat, przybłędę, swojego byłego rywala romantycznej miłości do dziewczyny. Teraz ta dziewczyna jest jego żoną (oszałamiająca kreacja Barbary Stanwyck) i sędzia myśli, że Heflin był świadkiem wspólnej zbrodni dokonanej na bogatej ciotce siedemnaście lat wcześniej, i że jest z powrotem w mieście, aby ich po latach szantażować. Grozi więc nowej dziewczynie kolegi więzieniem i zmusza by ta zdradziła Heflina. Ale nasz główny bohater wkrótce odkrywa, że niewinny człowiek został oskarżony przez Douglasa i powieszony za morderstwo popełnione przez Stanwyck. Duetem są tutaj czarne charaktery: Barbara Stanwyck i Kirk Douglas, który w swoim debiucie filmowym daje piorunujący portret psychologicznej słabości i uległości kobiecie, zapijanej dużymi ilościami alkoholu. Partnerująca mu Stanwyck jest jak zawsze doskonała, jako silna i wyrachowana kobieta modliszka, mordercza femme fatale. Heflin i Scott również wyróżniają się jako pozytywna para w tej klasycznej filmowi noir. Ale w tym gatunku zawsze najlepiej prezentują się złoczyńcy.

AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH – WE DWOJE

Nowa edycja Akademii po roku spotkań z Williamem Wylerem byłaby niewypałem gdybyśmy myśleli o możliwości zdyskontowania naszego poprzedniego cyklu równie spójną propozycją monograficznego przeglądu filmów. To niemożliwe! Musimy się w tej kwestii zrelaksować, przypomnieć sobie rozrywkowy charakter kina. Stąd proponujemy w zbliżającym się roku cykl, który nie ogranicza się w swej koncepcji względami artystycznymi czy badawczymi. Nowa edycja jest szerokim otwarciem na przyjemność kina. Oglądanie filmów jest zawsze ekranową realizacją fantazji, które są ściśle związane ze światem ludzkich pragnień. Specyficzną własnością filmu jest – bezdyskusyjnie – jego prymarna pozaartystyczna cecha: zmysłowość. Filmy nie są ani lepsze – ani gorsze. Filmy albo się „oglądają”, bo wizualizują nasze zmysłowe pragnienia, albo po prostu „nie oglądają”, jeśli nie liczą się z psychologią widza w kinowej sali. Pragnienie jest niezbędnym elementem naszej biologii i psychiki. Stąd kategorią, jaka próbuje porządkować tegoroczny cykl jest pomysł DUETÓW filmowych, podsunięty nam przez Państwa jeszcze w ubiegłej edycji.
Planowaliśmy początkowo szerokie rozumienie dualizmu kina, relacje przejawiające się nie tylko między aktorami, ale także np. reżyserem i aktorem. Próby skonstruowania programu udowodniły, że zbyt szeroka formuła rozmywa centralny problem relacji pomiędzy dwiema osobami na ekranie. Relacje płci są motorem możliwości realizacji ludzkich pragnień. Postanowiliśmy więc pozostać przy duetach najbardziej klasycznych z możliwych, męsko-damskich starciach zniekształcanych Vouyerystycznym spojrzeniem filmowej kamery bez względu na reżysera i gatunek filmowy. Kurator cyklu musi się przyznać, że postawił tym razem nie tylko na klasyczne kino (to jest raczej oczywiste), ale także na swoje osobiste, bardzo subiektywne spojrzenie na wartość filmowych duetów. Stąd też pomiędzy „iskrzącymi”, uznanymi za arcydzielne romansami ekranu (np. „Gilda”, „Tramwaj zwany pożądaniem”, „Skłóceni z życiem”) pojawiają się w programie duety niezbyt oczywiste i aktorzy nie kojarzeni z jakimiś charyzmatycznymi, ekranowymi pojedynkami (np. Jean Arthur, Michael Redgrave czy Lee Remick). Zgódźmy się, że to właśnie są zapomniane arcydzieła, pogubione klejnoty sztuki aktorskiej, które koniecznie chcemy Państwu albo przypomnieć, albo zupełnie od nowa przywrócić łaskawej pamięci.